Obserwatorzy

piątek, 16 marca 2018

SZKOLENIA PRZEZ INTERNET...


#ekursy, #eszkolenia #szkolna24

Przyznam szczerze, że zawsze stroniłam od szkoleń przez internet. Sama nie wiem dlaczego. Do e-kursów na www.szkolna24.pl przekonały mnie opinie innych blogerek, które m.in. w ten sposób rozwijają swoje kompetencje zawodowe. Poszczególne kursy prowadzone są przez wyspecjalizowaną kadrę, mającą nie tylko pojęcie teoretyczne w danym zakresie, ale i praktyczne. Ważny jest fakt, że po pozytywnie ukończonym szkoleniu otrzymujemy certyfikat. 
Dla mnie istotną sprawą jest też strona finansowa. Kursy oferowane przez tę platformę są na każdą kieszeń, a my możemy szkolić się w dogodnym dla nas czasie. Przyznacie, że to niesamowita wygoda dla pochłoniętych pracą pedagogów! Oprócz opcji indywidualnej wszystkie placówki mogą, w niewysokiej cenie, wykupić dostęp grupowy dla swoich nauczycieli. Nauczyciele mogą wówczas korzystać z dostępnych szkoleń bez ograniczeń i opłat.
            Wybrałam trzy szkolenia na stronie www.szkolna24.pl i z każdej formy kształcenia będę wystawiała recenzję na moim blogu oraz stronie FB - BYĆ NAUCZYCIELEM.
Jesteście ciekawi? Ja również! Już niedługo dowiecie się „W co grają z nami uczniowie”? Brzmi dwuznacznie? Śledźcie mojego bloga oraz stronę!

Do usłyszenia
Anna Konarzewska,
nauczycielka w XIV LO im. Jana Pawła II w Gdańsku,
blogerka Być nauczycielem.

poniedziałek, 12 marca 2018

JAK ROZMAWIAĆ Z RODZICEM "UCZNIA TRUDNEGO"?

#rozmowa #spotkanie #rodzic


Kilka słów o tym jak rozmawiać …

            Nauczyciel spotyka się na co dzień z różnymi sytuacjami. Uczniowie nie zawsze zachowują się zgodnie z  normami społecznymi, nie wszyscy wzorowo realizują zadania statutowe szkoły. Każdy z nas doświadczył pracy z tzw. uczniem trudnym. W takim wypadku często działania wychowawcze nie wystarczają, więc sięgamy po wsparcie rodziców.

            Jednak trzeba wiedzieć, że rodzice różnie mogą zareagować na nasze zastrzeżenia względem jego dziecka. Liczmy się z tym, że rodzic może być już zmęczony własną bezradnością, może być też przyzwyczajony do niestandardowych zachowań swojego dziecka i uważać je za coś zupełnie naturalnego. Niektórzy patrzą na swoje pociechy przez pryzmat ideału. Wówczas nauczyciel ma trudne zadanie, ponieważ takie myślenie rodzica przeradza się w roszczenie lub agresję, niekiedy w wstyd, co skutkuje m.in. unikaniem kontaktu ze szkołą. Oczywiście są też rodzice, którzy chętnie podejmują się współpracy z wychowawcą.

Jak przygotować się do rozmowy z rodzicem ucznia sprawiającego problemy?

Nauczyciel musi dokładnie zapoznać się z sytuacją społeczną danego ucznia. Wskazane jest, aby poinformować o danym problemie pedagoga, psychologa, czy dyrekcję. Musimy wiedzieć, co szkoła może jeszcze zaoferować w ramach pomocy oraz jakie sankcje grożą w związku z zachowaniem ucznia. Na pewno pomoże to nauczycielowi opanować nerwy i nabrać pewności siebie. Jednak uważajmy na pułapkę zbytniej pewności swoich racji. Nie osądzajmy z góry sytuacji, nie wpisujmy ucznia na „czarną listę”.

            Poinformujmy rodzica telefonicznie lub listownie o zaistniałym problemie i umówmy się na spotkanie.
W początkowej fazie rozmowy dajmy upust emocjom wezwanemu do szkoły opiekunowi. Wysłuchajmy ze spokojem, co ma nam do powiedzenia, nie przerywajmy wypowiedzi. Rodzic będzie oczekiwał od nas zrozumienia. Gdy poczujemy zdenerwowanie, nie reagujmy gwałtownie tylko życzliwie, mówiąc np. „Spokojnie, chcę pana wysłuchać, proszę o zaufanie, chcę pomóc”. W trakcie wypowiedzi rodzica wyrażajmy swoje zainteresowanie przez chociażby potakiwanie głową. Zaniepokojony rodzic musi otrzymać od nas informację, że rozumiemy, o czym mówi. Streszczajmy jego wypowiedzi, np. „Przepraszam, ale chciałbym się upewnić, czy dobrze pana rozumiem…”, „Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, ale czy chodzi panu o…”, „Z tego, co pan mówi rozumiem, że…”.

Kolejnym etapem rozmowy jest odzwierciedlenie uczuć. W wypowiedzi zwrócić należy uwagę na emocje naszego rozmówcy, np. „Widzę, że jest pan bardzo zdenerwowany”, „Słyszę gniew w pana głosie”, „Widzę smutek na pani twarzy”.
Jeżeli dotrwamy do tego momentu, będzie nam już łatwiej rozmawiać z rodzicem, ponieważ wyrzucił z siebie niepotrzebne emocje i poczuł nasze wsparcie. A to jest klucz do porozumienia.

            Przedstawmy rodzicom nasze spostrzeżenia, najważniejsze myśli i odczucia, które pojawiły się w rozmowie. Nie zapomnijcie podkreślić ważności i wartości ucznia, o którym rozmawiacie. Zauważyć należy także rolę rodzica i docenić to, że zależy mu na rozwiązaniu problemu. Musimy też tak poprowadzić rozmowę, aby rodzic zauważył nasz punkt widzenia. Trzeba zdobyć jak najwięcej informacji o naszym podopiecznym, dlatego nie bójmy się stawiać pytań rodzicom, gdyż one łagodzą również krytyczne nastawienie rozmówcy. Jeżeli jednak rodzic używa względem nas agresji słownej, obraża nas, nie chce współpracować, to w sposób zdecydowany podziękujcie mu za spotkanie i umówcie się w innym terminie, gdy emocje już opadną. Każdemu z rozmówców należy się szacunek. Nam również!

Jak rozmawiać z rodzicem trudnego ucznia?

10 wskazówek!
1.     Przygotuj przestrzeń do rozmowy. Nie siadaj za biurkiem, bo stworzysz dystans.
2.     Przygotuj się do rozmowy w sposób rzeczowy i mentalny. Zachowaj spokój!
3.     Pozwól mówić rodzicowi i nie przerywaj! Słuchaj cierpliwie!
4.     Jeżeli rodzic jest zbyt agresywny, przerwij spotkanie!
5.     Nie wymądrzaj się, a spróbuj zrozumieć argumenty rodzica. Podkreśl, że jesteś jego sojusznikiem.
6.     W trakcie rozmowy zadawaj pytania, aby jak najwięcej dowiedzieć się na temat ucznia.
7.     Doceń starania rodzica. Podkreśl zalety ucznia.
8.     Unikaj narzekania i osądzania rodziców!
9.     Nie dawaj rodzicom tzw. „złotych rad”. Nie ma nic gorszego! Nikt tego nie lubi!
10.                       Przedstaw swoje propozycje współpracy i pomocy.


ps tekst został stworzony "na zamówienie" dla Olgi Wilczyńskiej, autorki strony/bloga Leon- Ogólnopolski Konkurs Przedmiotowy, link poniżej

https://www.facebook.com/leon.konkursy/posts/2077313742311207



Bibliografia:
1.     Garstka T.: „Kontakty z rodzicami. Wybrane zagadnienia”, w: „Poradni wychowawcy”, red. Pomianowska H., Warszawa, Raabe;
2.     Garstka T.: „Zasady prowadzenia rozmów z rodzicami. Poradnik dla nauczycieli”, Warszawa, Raabe

czwartek, 8 marca 2018

MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ POEZJI- 21 MARCA

#pomysł na lekcję polskiego #pomysł na lekcję języka obcego #pomysł na godzinę wychowawczą


Z OKAZJI TEGO WYJĄTKOWEGO DNIA PRZYGOTOWAŁAM DLA WAS PROPOZYCJĘ LEKCJI O POEZJI. 

21 marca wszystkim kojarzy się z Dniem Wagarowicza. Uczniowie często namawiają nauczycieli tego dnia na luźniejsze lekcje. Polecam rozmowę o poezji w oparciu o wiersz Wisławy Szymborskiej "Niektórzy lubią poezję" oraz o fragmenty filmu "Stowarzyszenie Umarłych Poetów".

1. Zaczynamy rozmowę o poezji: Czym jest poezja? Lubicie poezję? Co to jest poezja? Jak ją rozumieć? Z czym kojarzy Wam się poezja? 

2. Następnie odczytujemy wiersz Szymborskiej "Niektórzy lubią poezję" i interpretujemy tekst.

Niektórzy-
czyli nie wszyscy.
Nawet nie większość wszystkich ale mniejszość.
Nie licząc szkół, gdzie się musi,
i samych poetów,
będzie tych osób chyba dwie na tysiąc.

Lubią-
ale lubi się także rosół z makaronem,
lubi się komplementy i kolor niebieski,
lubi się stary szalik,
lubi się stawiać na swoim,
lubi się głaskać psa.

Poezje-
tylko co to takiego poezja.
Niejedna chwiejna odpowiedź
na to pytanie już padła.
A ja nie wiem i nie wiem i trzymam się tego
jak zbawiennej poręczy.

3. Zastanawiamy się, co o poezji mówi podmiot liryczny. Jaki jest jego stosunek do poezji?

4. Na podstawie tekstu uczniowie próbują napisać wywiad z autorką na temat poezji.

5. Kolejnym punktem lekcji jest projekcja fragmentu filmu "Stowarzyszenie Umarłych Poetów": 
 
6. Rozmawiamy z uczniami o lekcji przedstawionej w filmie, o postawie nauczyciela, o tym jak należy traktować poezję, jak na nią patrzeć? Pytamy uczniów o to, co zdziwiło ich w tej scenie? Formułujemy wnioski na temat poezji.

7. Włączamy kolejny fragment powyższego filmu:
 
 8. Czym jest poezja według nauczyciela? Jaki jest sens tworzenia i czytania tekstów poetyckich? Wnioski.

9.  Prezentujemy ostatni fragment filmu:
  

10. Zadajemy pytania: Co zdziwiło was w postawie nauczyciela? Jak czytać i oceniać poezję? Formułujemy wnioski. Jaką rolę odgrywa nauczyciel w kształtowaniu świadomości na temat poezji?

11. Następnie uczniowie otrzymują fragmenty "Zbrodni i kary". Dlaczego? Omawiam z moimi uczniami "Makbeta" Szekspira, a powieść Dostojewskiego jest doskonałym kontekstem, odniesieniem do motywu zbrodni. Czytamy tę książkę zawsze w I klasie. Wy, możecie wybrać cokolwiek. Podczas tej lekcji zapoznaję ich z fragmentami tego dzieła, aby zachęcić do dalszego czytania lektury.
Dzielimy klasę na grupy 2-3 osobowe. Każdy zespół otrzymuje fragmenty powieści Dostojewskiego. Tworzymy poezję - z odzysku. Na pewno znacie tę sztukę ;-)



 12. Zobaczcie, co z tego wyszło. Powstały naprawdę piękne utwory, które potem interpretowaliśmy, szukaliśmy też analogii z "Makbetem".






 13. Zajęcia podsumowujemy cytatami/ sentencjami o poezji. Uczniowie szukają cytatów w sieci na temat poezji. Uzasadniają swój wybór.

Mój ulubiony cytat: 

Zdradzę wam tajemnicę:
nie czytamy poezji dlatego, że jest ładna.
Czytamy ją, bo należymy do gatunku ludzkiego
a człowiek ma uczucia.
Medycyna, prawo, finanse czy technika
to wspaniałe dziedziny,
ale żyjemy dla poezji, piękna, miłości. 
(Stowarzyszenie Umarłych Poetów)





piątek, 2 marca 2018

SPOTKANIE Z RODZICAMI... JAK SPRAWIĆ, ABY BYŁO WYJĄTKOWE!


       Moje spotkania z rodzicami zawsze są wyjątkowe. To moi partnerzy w wychowaniu. Ich dzieci to też moje dzieci. Wywiadówki są dla nas spotkaniem opartym na wzajemnym szacunku. Wspieram rodziców w wychowaniu młodzieży, a oni pomagają mi w organizacji różnych szkolnych i klasowych przedsięwzięć. Nasze spotkania zawsze przebiegają w zabawnej, ciepłej i miłej atmosferze- tak, jakby wszyscy na ten moment czekali. Widać, że lubią zebrania, bo nie chcą czasami wychodzić z sali ;-) I nie przesadzam. Rozmawiamy długo o wielu rzeczach -  jak partnerzy, jak przyjaciele. Można? Można! Wszystko zależy od nas, ale również od rodziców i ich temperamentu, nastawienia do szkoły i nauczycieli. 

       Jak sprawić, żeby rodzice z chęcią przychodzili na spotkania z wychowawcą? Jak wypracować sobie partnerskie relacje? 
My jesteśmy prowadzącymi spotkanie i w głównej mierze zależy od nas, jak potoczą się relacje z rodzicami. Większość z nas też jest rodzicem, więc wie, co jest istotne dla naszych gości. Angażujmy rodziców w sprawy klasowe, pytajmy ich o zdanie, poruszajmy istotne problemy. Mówmy im o tym, co dzieje się w klasie, co zmieniło się od kolejnej wywiadówki. Chwalmy młodzież na forum, ale gańmy indywidualnie. Rodzic zaakceptuje pochwałę na forum, natomiast nagany już nie. Dziwne? Nie, naturalne. Kto lubi być oficjalnie ganiony z imienia i nazwiska?

        Tradycją dla mnie jest przygotowywanie filmu lub prezentacji o klasie na każde spotkanie. Obraz jest lepszy od "czczego gadania" i naszych teorii. Rodzice przynajmniej widzą, jak młodzież spędza czas w szkole, w co jest angażowana, jak się rozwija. Na pewno docenią Wasz gest, bo moi zawsze się pytają: "A filmik dziś będzie?". Zdziwiliby się, gdyby było inaczej ;-) 
Z wycieczek szkolnych przygotowuję wspólnie z klasą galerię zdjęć oraz reportaże. Również prezentujemy to rodzicom. To dodatkowa praca dla nas, ale efekt jest zaskakujący i cieszy oko rodzica! Spróbujcie sami! Muszą poczuć, że ich pociechy są w dobrych rękach!

      Do wywiadówek trzeba być przygotowanym na pytania o oceny, o wyniki ze sprawdzianów, prac klasowych, o przygotowania do egzaminu, o integrację klasy, itp. Rodzice nie lubią odpowiedzi typu: "nie wiem", "zobaczymy", itp. Konkrety są najważniejsze. Wzajemny szacunek i empatia pomogą Wam przebrnąć przez każde spotkanie, jeśli tylko zbudujecie między sobą most porozumienia.

Poniżej prezentuję kilka zdjęć z mojej wywiadówki: