Obserwatorzy

niedziela, 6 marca 2022

Rozmowy o konfliktach... pomysł na lekcję wychowawczą.

 Spotkajmy się na moście...


O konfliktach w naszym codziennym życiu. Cz. 1. 


1. Na początku wyświetlamy uczniom film animowany "The Bridge" (Most) produkcji Pixar, który dostępny jest tutaj

Oglądamy do sekwencji 2.05. Zatrzymujemy projekcję i rozmawiamy o przedstawionej sytuacji. Dlaczego jelonek i niedźwiadek nie mogli się porozumieć? Co było źródłem konfliktu? Jak się zachowywali? 

Następnie włączamy dalszą część filmu i zadajemy pytania: Jak zachowali się zajączek i skunks? Jak nazwać taką postawę? Co jest potrzebne do zawarcia kompromisów? Która postawa wobec konfliktów jest Wam bliższa? 

Tworzymy mapy empatii do obu postaw wobec konfliktów:

Niedźwiadek i jelonek: 1. Co robią? Co widzą? Jak się zachowują? 2. Czego nie robią? Czego nie widzą? Czego nie wiedzą? 3. Jakie emocje nimi rządzą? 4. Co Was zdziwiło, zaskoczyło w ich postawach?

Zajączek i skunks: 1. Co robią? Co widzą? Jak się zachowują? 2. Czego nie robią? Czego nie widzą? Czego nie wiedzą? 3. Jakie emocje nimi rządzą? 4. Co Was zdziwiło, zaskoczyło w ich postawach?

2. Zapisujemy na tablicy słowo: KONFLIKT.

Dzielimy tablicę na 3 części tak, aby uczniowie mogli odpowiedzieć na pytania odnośnie słowa "konflikt": Co myślę? Co czuję? Nad czym się zastanawiam? 

Uczniowie na samoprzylepnych karteczkach zapisują swoje propozycje i przyklejają je pod odpowiednim pytaniem. 

3. Dzielimy klasę na grupy. W grupach uczniowie zastanawiają się nad stratami i zyskami wynikającymi z konfliktu.

Przykładowe odpowiedzi:

Straty: utrata przyjaciół, utrata godności, honoru, złe samopoczucie, stres, agresja, złe relacje z ludźmi, złość...

Zyski: poszukujemy rozwiązań- jest twórczy, uczymy się współpracy, porozumienia, zrozumienia drugiej strony, uczymy się empatii, poznajemy potrzeby i poglądy innych, uczymy się wyrażać swoje poglądy, uczymy się akceptować innych, rozwiązanie konfliktu zwiększa naszą wartość oraz pewność w relacjach...

4. Wyświetlamy obrazek z osiołkami:


źródło tutaj

Dyskutujemy na podstawie zamieszczonej grafiki o konflikcie i sposobach rozwiązania go. Co ułatwia, a co utrudnia rozwiązanie konfliktu?

Czy każdy konflikt da się rozwiązać? 

Nawiążmy do filmu, który pojawił się na początku lekcji. Uczniowie określają poziom rozwiązania konfliktów przedstawionych w animacji na podstawie poniższej informacji:

Przegrany- wygrany (gdy jedna strona jest zadowolona z rozwiązania konfliktu a druga nie)

Przegrany- przegrany (gdy obie strony są niezadowolone z rozwiązania)

Wygrany- wygrany (gdy obie strony są zadowolone z rozwiązania konfliktu)

5. Dzielimy klasę na grupy. W zespołach uczniowie rozmawiają o doświadczeniach związanych z konfliktami. Przyglądają się szczególnie przeszkodom i konstruktywnym rozwiązaniom konfliktów. Następnie zastanawiają się nad postawami wobec konfliktów.

6. Omawiamy z uczniami postawy wobec konfliktów: unikanie, rywalizacja, dostosowanie, kompromis. Dlaczego kompromis jest wartościową postawą wobec konfliktu? Dlaczego unikanie, dostosowanie, i rywalizacja nie prowadzą do rozwiązania konfliktu? 

7. Dzielimy klasę na grupy. Case study. W zespołach zastanawiają się nad tym, co jest przyczyną konfliktu, jakie są potrzeby stron, jakie rozwiązanie podsunęliby stronom?

I grupa- Koleżanka namawia Anię na świetną imprezę. Ania bardzo chce pójść, ale wie, że rodzice jej na to nie pozwolą, ponieważ twierdzą, że imprezy bez kontroli dorosłych są niebezpieczne. Ania wymyśla więc kłamstwo z serii "ratowania świata" i mówi rodzicom o tym, że będzie pracowała z koleżanką nad wolontariatem. Rodzice jednak dowiadują się prawdy i Ania dostaje szlaban. 

II grupa - Maciej pożyczył Kubie 50 zł. Chce odzyskać pieniądze, ponieważ chciałby kupić z okazji Dnia Kobiet kwiaty swojej dziewczynie. Kuba jednak nie chce na razie oddać pieniędzy, bo twierdzi, że potrzebuje więcej czasu.  Maciej grozi Kubie, że odzyska pieniądze siłą.

III grupa - Ida kupiła niedawno buty, o których marzyła. Wydała na nie sporo swoich oszczędności. Ciężko pracowała przez wakacje, aby mieć te buty. Niestety koleżanka w szatni niechcący, robiąc plakaty z okazji Dnia Zakochanych, popisała nowe buty Idy. Ida wpadła w furię. 

8. Uczniowie po opracowaniu i omówieniu tych przypadków na forum, zastanawiają się nad wskazówkami/radami na rozwiązanie konfliktów?

9. Szybka runda podsumowująca zajęcia: Dzisiaj dowiedziałem się... Nauczyłam się... 

Wychodzę z ... Zapamiętam, że...


PS Kolejna propozycja lekcji wychowawczej będzie dotyczyła negocjacji i mediacji. Już niedługo!


Anna Konarzewska


niedziela, 27 lutego 2022

Propozycja lekcji wychowawczej o wojnie w Ukrainie.

 WOJNA W UKRAINIE...



NIE BĄDŹ OBOJĘTNY.


Nie unikajmy rozmów z dziećmi, młodzieżą na temat wojny w Ukrainie. Dzieci widzą, słyszą, czują, przeżywają, obserwują, komentują między sobą to wydarzenie. I mają do tego prawo, tak jak i my dorośli. Nie naciskajmy na rozmowę, jeśli czujemy, że młodzi nie są na to gotowi. Każdy potrzebuje czasu, aby oswoić się ze swoimi lękami oraz obecną sytuacją. Na pewno nie możemy zabronić im interesowania się wojną. Nie eskalujmy strachu, paniki, nie wyolbrzymiajmy, nie snujmy teorii spiskowych, bo nasze permanentne strachy nie pomogą ani naszym uczniom, dzieciom, nam ani narodowi ukraińskiemu. Zachowajmy spokój, ale nie udawajmy, że nic się nie dzieje, że nie mamy się też, o co martwić. Świat po tych wydarzeniach się zmieni. 

Wskazujmy na wartościowe postawy Polaków wobec uchodźców z Ukrainy, jak można przekuć strach na konkretne działanie. Uwrażliwiajmy młodych ludzi na dezinformacyjne posty, zdjęcia, informacje pojawiające się w mediach. Nie szerząc fake newsów, też pomagamy Ukrainie. Nie możemy też doprowadzić do tego, aby włączyły się w tej chwili stereotypy i uprzedzenia na temat Ukrainy i Rosji. Nie możemy wszystkich wrzucać do jednego worka. Pokazujmy też przykłady protestów w Rosji, które szczególnie teraz wymagają ogromnej odwagi wobec prowadzonej przez Putina polityki. Wskażmy postawy sportowców, aktorów, naukowców rosyjskich i pozostałych obywateli, którzy nie zgadzają się na wojnę w Ukrainie. 

Na pewno w domu, w szkole nie unikniemy pytań o wojnę; o to, czy grozi nam niebezpieczeństwo; dlaczego strzelają do ludzi; czy ktoś nas wesprze; jak możemy pomóc?

Wykorzystajmy kryzys do tego, aby lepiej poznać Ukrainę: politykę, historię, gospodarkę, kulturę, obyczaje...




1. Lekcję zaczynamy od wyboru karty DIXIT, która ma nawiązywać do samopoczucia naszych uczniów, ma stać się odpowiedzią na pytanie: Jak się czują?

Wspólnie porozmawiajmy o tym samopoczuciu, wtedy wyczujemy, czy uczniowie są gotowi z nami na rozmowę o wojnie. 

2. Następnie uczniowie pracują metodą stacji lub open space. 

I stacja- Nazwijcie swoje emocje? Skąd się wzięły? Jak sobie z nimi radzicie? 

II stacja - Co wiecie na temat wojny w Ukrainie? 

III stacja - Skąd czerpiecie informacje na temat wojny w Ukrainie? Skąd wiecie, że są prawdziwe?

IV stacja - Jakie pytania, wątpliwości kołaczą wam się po głowie? O czym myślicie? Wypiszcie je?

3. Kiedy uczniowie wykonają te zadania możemy po kolei omawiać dane stacje, zwracać uwagę na to, co przykuło ich uwagę. Słuchajmy uczniów, pytajmy. 

Zróbmy na początku bilans zysków i strat, jeżeli chodzi o strach: Co możemy zyskać odczuwając strach, a co możemy stracić? Jak strach wpływa na nasze działania, zachowania, postawy, interpretację rzeczywistości? 

Następnie warto przyjrzeć się fake newsom. Poniżej znajdziecie gotowe do wydruku plakaty o dezinformacjach oraz podstawowe zasady obalania fake newsów, jak nie dać się zwieść fałszywym informacjom. 

link do plakatów

link do prezentacji o dezinformacjach

przewodnik po dezinformacjach

Polecam również stronę na FB "Demagog": Demagog

4. Następnie przeczytajmy uczniom bajkę filozoficzną "Ślepiec i paralityk", źródło: M. Piquemal, "Bajki filozoficzne", Muchomor 2004.

W pewnym azjatyckim mieście żyło dwóch nieszczęśników. Jeden był niewidomy, drugi miał sparaliżowane nogi. A obydwaj byli biedni. Tak biedni, że każdego dnia prosili niebiosa o odebranie im życia. Po co żyć w tak ciężkim położeniu? 

Zdarzyło się jednak pewnego dnia, że ślepiec, gdy żebrał na targowisku, usłyszał krzyki paralityka. Jego błagania wzruszyły go do głębi. Oto znalazł w końcu współbrata w cierpieniu. Usiadł przy nim zatem. Porozmawiali. I kilka godzin starczyło, aby stali się przyjaciółmi. 

- Ja mam moje cierpienia, a ty twoje. Połączmy je - zaproponował niewidomy- staną się wtedy mniej okropne. 

- Cóż my możemy?- odpowiedział mu paralityk. - Ja nie mogę zrobić nawet jednego kroku, a ty nic nie widzisz. Czemu miałoby służyć połączenie tych dwóch nieszczęść?

- Czemu miałoby służyć?- powtórzył ślepiec. - Ależ to proste- służyłoby nam obydwóm. Przecież razem mamy wszystko, czego nam potrzeba: ja nogi, ty oczy. Ja będę cię niósł, a ty mnie poprowadzisz. Ja będę szedł za ciebie, a ty będziesz za mnie widział. 

I podjęli decyzję w parę minut. I poszli, jak droga prowadzi na spotkanie nowego życia, z twarzą rozjaśnioną przepięknym uśmiechem. 

Adnotacja: Siłą ludzi jest wzajemna pomoc. Czy solidarność jest tylko indywidualna? Między osobami? Czy nie powinna również łączyć narodów? W jaki sposób nasze społeczeństwo, nasz kraj zwracają na to uwagę w dzisiejszych czasach? Jak my możemy pomóc dzisiaj Ukrainie?

5. Po odczytaniu bajki porozmawiajmy o empatii: żołnierze, uchodźcy mają swoje historie, swoje twarze, życie, to nie są anonimowi ludzie. Pomyślmy o tym, co mogą czuć w obecnej sytuacji? 

Zróbmy z uczniami bank pomysłów na pomoc i wsparcie narodu ukraińskiego. Zacznijmy od gestów solidarności: wstążeczki przyczepionej do ubrania w kolorach flagi Ukrainy, możemy też założyć na siebie stroje w tych barwach. Zróbmy gazetkę ścienną o Ukrainie. 

Poprośmy uczniów, aby wyszukali organizacje, które wspierają obecnie Ukrainę i jej obywateli. Wybierzmy wspólnie jedną i przekujmy nasze lęki na działanie. A może ktoś z uczniów będzie chciał napisać artykuł, kartkę z pamiętnika czy wiersz o obecnej sytuacji. Takie działania są też terapeutyczne. 

Anna Konarzewska


niedziela, 16 stycznia 2022

Unde malum? #Makbet

 REFLEKSJE NA TEMAT POCHODZENIA ZŁA NA PODSTAWIE "MAKBETA" SZEKSPIRA


UNDE MALUM?


1. Zapisujemy na tablicy "unde malum?"- skąd zło? Prosimy uczniów, aby podzielili się tutaj swoimi refleksjami na ten temat.

2. Następnie zapisujemy na tablicy: cZŁOwiek. Prosimy uczniów, aby ustosunkowali się do tak zapisanego słowa. Jak je rozumieją i czy zgadzają się z takim zapisem? Uzasadniają swoje zdanie. Tutaj powstaje bardzo ciekawa dyskusja. 

3. Następnym krokiem jest dyskusja nad teoriami filozofów: Zimbardo i Hume'a na temat zła. Czytamy wspólnie dwa krótkie szkice o ich spojrzeniach i eksperymentach. Porównujemy oba spojrzenia na zło. Dyskutujemy. Wyciągamy wnioski. 

Poniższe zdjęcia pochodzą z książki J. Thomsona "Filozofia dla zabieganych", Kraków 2021.







4. Następnie przechodzimy do "Makbeta" Szekspira. Zastanawiamy się nad zapisanym tematem- czyli gdzie jest zło w "Makbecie"? Po czym je rozpoznać? Dlaczego można uznać dzieło Szekspira za refleksję na temat pochodzenia zła na świecie? Tutaj pojawią się odpowiedzi: zbrodnia, brak człowieczeństwa, czarownice, Lady Makbet... Skupmy się na początku na czarownicach. Dlaczego są symbolem zła?

5. Poprośmy uczniów, aby wypisali jak najwięcej synonimów do słowa "czarownica". Przykłady: wiedźma, Baba Jaga, jędza, hetera, prukwa, potwora, żmija, impertynentka, rozrabiaczka, strzyga, wróżka, czarodziejka, diablica, zła wróżka, krzykaczka...

6. W jakim znaczeniu używa się słowa czarownica? 
a) z niechęcią o kobiecie, 
b) jako określenie wrednej kobiety,
c) jako określenie kobiety dokuczliwej,
d) w odniesieniu do kobiety awanturniczej, nerwowej,
e) jako określenie złej wróżki,
f) jako określenie czarownicy z bajek,
h) w kontekście wróżbiarskim,
i) też o kobiecie, która sprzeciwia się patriarchatowi, jest niezależna.

7. Wymieniamy znane nam czarownice filmowe, serialowe i literackie. Zastanawiamy się nad ich atrybutami, wyglądem i zdolnościami. 

Pojawią się tutaj podczas dyskusji takie postaci jak: Baba Jaga, Jadis, Sabrina, Diabolina, Yennefer, itp.

8. Następnie pytamy o stereotypy na temat czarownic.

9. Odczytujemy fragment artykułu, który dostępny jest w całości tutaj. Poniżej jego fragment: 

"Za życie w odosobnieniu. Ale też za bycie bardzo towarzyską. Za wyzwoloną seksualność. Ale też za oziębłość. Za śmiałe wyrażanie poglądów. Ale też za milczenie. Za kuszącą młodość i urodę. Ale też za starość i szpetotę. Za nieobecność na mszy. Ale też za stawianie się na każdą mszę. Właściwie za każde zachowanie i jego odwrotność można było zostać oskarżoną o bycie czarownicą. Szczególnie narażone były kobiety wyróżniające się silnym charakterem, interesujące się medycyną, znające się na roślinach, przygotowujące zdrowotne napary, leczące chorych, akuszerki, a także pomagające innym kobietom w przerywaniu ciąży. Procesy o czary trwały od XIV do XVIII wieku i pochłonęły setki tysięcy śmiertelnych ofiar, głównie kobiet. Część z nich popełniała samobójstwo w więzieniu, nie wytrzymując tortur i chcąc uniknąć publicznej egzekucji. Skala ofiar śmiertelnych nie oddaje jednak obrazu rzeczywistych spustoszeń procesów o czary. Było ich dużo więcej, ponieważ paranoja podejrzliwości wobec kobiet, skutkująca między innymi oskarżeniami mężów, kochanków, odtrąconych adoratorów czy innych kobiet, w których wzbudzały zazdrość, masowo wpływała na ich życie, poczucie wartości i sposób zachowania. Co było najlepszą strategią przetrwania wobec zagrożenia utraty życia? Przyjęcie postawy uległej i wycofanej. Niewyróżnianie się i wyrzeczenie się podmiotowości. Wzbudzanie strachu jest idealnym narzędziem sprawowania kontroli i sposobem na rozbicie kobiecej subkultury, połączonej więzami solidarności.

„The New York Times” wylicza wszystkie książki, które w ostatnim roku ukazały się na temat czarownic, a rynek wydawniczy ogłasza, że jest to sezon na czarownice. Powstają wciąż nowe seriale i filmy o wiedźmach.

Sezon na wiedźmy

Dzisiaj nie trzeba robić polowań na czarownice, gdzie nie spojrzymy jest ich wiele. Czarownice z symbolu kozła ofiarnego stały się ikoną feminizmu. Ostatnio sporo mówi się nawet o tym, że przeżywamy renesans archetypu czarownicy i zainteresowania magią. Milenialsi stawiają sobie taroty i instalują aplikacje typu Co-star. Współczesne wiedźmy już dawno porzuciły miotły i zastępując je smartfonami przeniosły się na Instagram, nawołują do usmażenia patriarchatu, układają horoskopy, nagrywają podcasty, piszą o siostrzeństwie budowanym wokół kobiecej energii. Wiedźmy formują się też w grupy aktywistyczne, demonstrujące przeciw polityce Trumpa, albo głoszą hasła „Jesteśmy wnuczkami czarownic, których nie zdołaliście spalić”. O identyfikowaniu się współczesnych młodych kobiet z wiedźmami mówi się zresztą często w kontekście rozczarowania męskimi sposobami sprawowania władzy, które doprowadziły do zniszczenia środowiska i katastrofy klimatycznej.

„The New York Times” wylicza wszystkie książki, które w ostatnim roku ukazały się na temat czarownic, a rynek wydawniczy ogłasza, że jest to sezon na czarownice. Powstają wciąż nowe seriale i filmy o wiedźmach, czego przykładem Sabrina na Netflixie czy wyjątkowo ciekawy remake włoskiego dreszczowca giallo „Suspira”, o którym więcej za chwilę. Wzrastające zainteresowanie czarodziejstwem stało się również dochodowym interesem, oferującym sprzedaż np. magicznych kryształów czy artefaktów potrzebnych do budowania własnych ołtarzy.

Błyskotliwe umysły swoich czasów

Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, zainteresowanie czarownicami nie jest chwilową modą napędzaną przez kapitalizm. Archetyp czarownicy jako symbolu siły i niezależności odrodził się wraz z sufrażystkami. Jedna z nich – Matilda Joslyn Gage w 1893 roku opublikowała książkę Woman, Church and State, w której głosiła, że osoby oskarżone o czary były tak naprawdę wspaniałymi umysłami swoich czasów i zagrożeniem dla patriarchatu. Dzisiaj teza ta wydaje się oczywiście ryzykowna i nieco naiwna. Z całą pewnością nie każda zamordowana w imię magii osoba miała błyskotliwy umysł. Romantyzowanie przeszłości często zdarza się w strategiach emacypacyjnych odzyskujących wzorce, które wiązały nie z doświadczeniem przemocy i prześladowaniami. A idealizacja jest częstą odpowiedzią na wiktymizację. Jednak nie można zaprzeczyć, że kobiece próby wychylenia się z obowiązującego porządku, dążenie do niezależności, czy badanie świata na własną rękę obarczone były oskarżeniem o czary i pakt z diabłem.

To zagrożenie na długo połączyło myślenie o kobiecej kreatywności z doszukiwaniem się symptomów sił okultyzmu, a także wpłynęło na traktowanie kobiecej sztuki jako czystej alchemii. Przez wieki mężczyźni postrzegali przejawy kobiecej transgresji, kreatywności jako przejawy nieczystych mocy, które zagrażają światu, a konkretniej patriarchalnemu systemowi. Dla kobiet i innych osób z różnych przyczyn pozostających na marginesie patriarchalnego społeczeństwa nadprzyrodzone siły i magia stały się więc symbolem marzenia o spełnieniu i swobodnej ekspresji. Dlatego też w sztuce nigdy nie brakowało odniesień do czarownic, magii czy ezoteryki. Tym bardziej, że sztuce i magii przyświecał od zawsze wspólny cel: wpływanie na rzeczywistość."

10. Rozmawiamy o tekście. Stawiamy pytania o współczesny symbol czarownicy?  Dyskutujemy o kwestii przedstawionej w artykule. Uczniowie podkreślają tezy w tekście- ustosunkowują się do nich. Odszukują frazeologizm w tekście i podają jego znaczenie. 

11. Po dyskusji przechodzimy do dramatu Szekspira. Dzielimy klasę na grupy. Prosimy, aby zajęli się interpretacją postaci czarownic w "Makbecie", a szczególnie: ich wyglądem, przestrzenią, w której się pojawiają, na czym polega ich działanie, jak się zachowują, jakie mają cechy charakteru, jaką pełnią funkcję w kontekście problemu zła. 

grupa I - akt I, scena 1i 3

grupa II - akt III, scena 5,

grupa III - akt IV, scena 1

12. Po prezentacjach grup - wnioski na temat pochodzenia zła i funkcji czarownic w "Makbecie" Szekspira- zapisujemy na kartkach samoprzylepnych i przyklejamy do tablicy. Możemy to również wykonać za pomocą narzędzia GOOGLE JAMBORD. 

Anna Konarzewska


wtorek, 4 stycznia 2022

Kim jestem? #psychologia na godzinie wychowawczej

 KIM JESTEM?


CZY JESTEM TAKA/I, JAK MNIE NAZYWAJĄ?

Dzień dobry! Długo mnie tu nie było... ale już jestem i spieszę z ciekawym tematem na lekcję wychowawczą. Inspiracją stała się dla mnie książka Przemka Staronia "Szkoła bohaterek i bohaterów 2 czyli jak radzić sobie ze złem". 

Czas trwania zajęć do 2 jednostek lekcyjnych- zależy od Was, od tego, co zabierzecie ze sobą na zajęcia do szkoły. 

1. Na początku lekcji uczniowie losują kartki z pytaniem, na które starają się odpowiedzieć za pomocą jednego zdania. Na wszystkich karteczkach jest to samo pytanie: Kim jestem? Uczniowie mogą odpowiedzieć na forum, ale nie muszą. Możemy zapytać, czy jest to łatwe pytanie? Zapytajmy młodzież też o to, co decyduje o tym, jak o sobie myślimy? 

2. Następnie odczytujemy fragment, który często jest przypisywany Lewisowi Carrollowi, ale jest ciekawy pod kątem psychologicznym: 

- Ale czy ty mnie kochasz? - zapytała Alicja.

- ,,Nie, nie kocham cię !” - odpowiedział Biały Królik.

Alicja zmarszczyła brwi i zaczęła pocierać ręce, jak zawsze, gdy była urażona.

- Widzisz... - Powiedział Biały Królik.

- Zastanawiasz się teraz, co sprawia, że ​​jesteś taka nie do kochania, co z Tobą jest nie tak, żeby chociaż trochę cię pokochać. Nie mogę cię kochać takiej. W świecie zewnętrznym nie zawsze będziesz kochana, Alicjo. Będą dni, kiedy ci co mieli cię kochać, będą zmęczeni. Świat nie będzie spełniał ich oczekiwań. Wtedy cię skrzywdzą. Ponieważ ludzie tacy są, zawsze depczą uczucia innych, czasami z powodu nieostrożności, nieporozumień lub konfliktów ze sobą. Jeśli nie pokochasz siebie chociaż trochę, jeśli nie stworzysz powłoki miłości własnej i szczęścia wokół swojego serca, ataki ludzi staną się śmiercionośne i zniszczą cię. Kiedy cię ujrzałem po raz pierwszy, zawarłem ze sobą pakt: „Nie będę cię kochać, dopóki nie nauczysz się kochać siebie. 

źródło: https://www.alice-in-wonderland.net/blog/2018/03/misattributed-alice-in-wonderland-lewis-carroll-quotes/?fbclid=IwAR1LwKiP_aLtLy3ny-bb0KgBKmsy3TSvSX6Ik28sNwBrYwxLl-tYiUNJubI

3. Następnie wspólnie staramy się zinterpretować siłę przekazu płynącego z tego fragmentu. Co jest największą wartością w ocenie tego, kim jesteśmy? 

4. Wyświetlamy uczniom film "Nobody is Normal", dostępny tutaj.

5. Po projekcji prosimy uczniów o interpretację. Przykładowe pytania: Jak rozumieć zakładanie mundurka szkolnego? Co czuje główny bohater? Jakie emocje mogą mu towarzyszyć? Co jest powodem tego samopoczucia? Czym jest dla bohatera uzewnętrznienie? 

6. Na projektorze wyświetlamy wypowiedź lisa, Nicka, z filmu animowanego "Zwierzogród": 

źródło: FB Wojciech Gawlik

7.  Dyskutujemy z młodzieżą o tezie wygłoszonej przez lisa. Czy zgadzają się z tymi słowami? Mogą je też zakwestionować? Możemy też tutaj wprowadzić metodę: myślę..., czuję..., zastanawiam się...

8. Kolejnym krokiem jest odczytanie fragmentu książki Przemka Staronia z rozdziału: "Czy jestem taka/i, jak mnie nazywają?":

Istnieje taki mechanizm psychologiczny, który nazywa się heurystyką dostępności. Tłumaczy on zachodzące w naszej świadomości zjawisko polegające na tym, że im częściej coś się w polu naszej świadomości pojawia, tym bardziej staje się dla nas realne. (...) Może ona dotyczyć dowolnego obszaru naszego życia. (...) Każdy z nas może zacząć być nazywany częściej innym słowem niż imieniem. Wtedy heurystyka dostępności decyduje o czymś więcej niż o naszych decyzjach konsumenckich i planach dnia. Znam sporo osób, które częściej niż swoje imię słyszały jakieś określenie. Czasem w postaci rzeczownika: "jesteś egoistą", "ale z ciebie debil". Innym razem przymiotnika/imiesłowu: "Wiecznie spóźnialski", "przestań być taki roszczeniowy". Zdarzają się i inne formy: "lenisz się, więc masz takie słabe wyniki w nauce", "Oesu, znowu on". Osoby przekonane, że w ten sposób wpłyną na poprawę czyjegoś zachowania, z reguły nie mają pojęcia o heurystyce dostępności. Pewnie nie wiedzą także o innym mechanizmie - samospełniającej się przepowiedni. Jeśli jakieś określenie w stosunku do nas używane jest regularnie, zaczynamy w to wierzyć i - choć może brzmieć to absurdalnie - zaczynamy w nieświadomy sposób zachowywać się tak, jak nas nazywają. (...) Ten, kto zmienia nam imię - także bez żadnych oficjalnych umów, chrztów czy zapisów w urzędzie stanu cywilnego - zyskuje nad nami władzę. Nawet jeśli nie ma o tym pojęcia i nie jest to jego problem. (...) Język jest bowiem rzeczywistością, której nie tyle się uczymy, co pływamy w niej od małego. I jest on czymś obszerniejszym niż słowa. (...) W I tomie przytoczyłem Wam rozmowę, którą z główną bohaterką "Służących", przeprowadziła jej niania, Constantine. "Każdego dnia... każdego dnia, kiedy wstajesz z łóżka i musisz podjąć pewne decyzje. I musisz zadać sobie pytanie: czy mam zamiar wierzyć w te wszystkie złe rzeczy, które te głupki o mnie wygadują? Słyszysz mnie? Czy mam zamiar wierzyć w te wszystkie złe rzeczy, które te głupki o mnie wygadują? Jasne?". 

Nie wolno nam zapomnieć swojego prawdziwego imienia. Nie wolno nam uwierzyć w tożsamość, którą ktoś, może nawet bez świadomości tego, co robi, próbuje nam nadać. Potrzebny jest nam ktoś obok. Ktoś prawdziwy. Ktoś autentyczny. Ktoś, komu na nas zależy. Obecność drugiej istoty potrafi dać nam niewiarygodne siły.

9. Dyskutujemy o usłyszanych słowach. Pytamy się uczniów, czy doświadczyli heurystyki dostępności? W jaki sytuacjach? Jakie postanowienie na nowy rok stworzą w związku z poznaniem tego mechanizmu psychologicznego?

10. Ćwiczenie dla uczniów z osobowością zewnętrzną i wewnętrzną. Potrzebne materiały: makulatura, pisaki, farbki, kredki, kleje, nożyczki, białe kartki papieru A4. Uczniowie składają kartkę na pół, tworząc w ten sposób format laurki. Na zewnętrznych stronach próbują przedstawić siebie tak, jak widzą ich inni - rodzice, przyjaciele, nauczyciele. Natomiast w środku umieszczają hasła, rysunki, słowa, które są określeniem ich samych, tego, co oni o sobie wiedzą i myślą. 

Po wykonaniu ćwiczenia możemy zapytać uczniów o refleksje związane z tym zadaniem. 

11. Następnie wieszamy nasze laurki o sobie na sznurku za pomocą klamerek. Uczniowie próbują odgadnąć, kto skrywa się za daną kartką. 

Anna Konarzewska


sobota, 13 listopada 2021

Edukacja obywatelska

 MIASTO NIE JEST WIELKIE, WSZYSCY GRAMY RAZEM...

Stephen King



1.     Jak rozumieć słowo „wspólnota”? Co myślę, co czuję, nad czym się zastanawiam, myśląc „wspólnota”? Do jakich wspólnot należymy i co znaczy być w tej wspólnocie? (Możemy podyskutować tutaj o wspólnocie klasowej).

2.     Dzielimy klasę na zespoły. Każdy zespół pracuje nad obrazowym przedstawieniem zagadnienia: wspólnota lokalna. Konstrukcję zagadnienia przedstawiają za pomocą klocków LEGO.

3.    Zespoły pracują 7 minut nad konstrukcją, następnie omawiają ją na forum.

Można uzupełnić tutaj ich wypowiedzi o: budżet obywatelski, referendum, partycypacje obywatelskie, odpowiedzialność… itp.

4.     Co daje człowiekowi bycie we wspólnocie, przynależność do wspólnoty lokalnej?- dyskusja podsumowująca. Na czym polega odpowiedzialność w przynależności do wspólnoty?

5.     W całej klasie porozrzucane są kartki z różnymi zdaniami, które nawiązują do pewnych zachowań społecznych. Uczniowie mają wyjść z ławek, odszukać te hasła, zatrzymać się przy haśle, które jest im bliskie, jeśli chodzi o ich postawy zachowań, albo z czym się zgadzają, co jest im bliskie… Mogą również kwestionować wybrane hasło.

Do sukcesy nie ma żadnej windy. Trzeba iść po schodach.

 Umiejętność komunikowania się, stała się w dzisiejszym świecie towarem, za który gotów jestem płacić więcej, niż za jakikolwiek inny

*  Jeżeli istnieje jakiś jeden sekret sukcesu, to jest to umiejętność przyjmowania cudzego punktu widzenia i patrzenia z tej perspektywy z równą łatwością jak z własnej.

*   Cierpliwość i wytrwałość mają magiczne działanie – dzięki nim trudności znikają, a przeszkody ulatniają się.

*     Prawdziwa decyzja jest mierzona poprzez fakt podjęcia nowego działania. Jeśli nie ma działania – tak naprawdę nie podjąłeś decyzji.

*    Jedynym sposobem wywarcia wpływu na drugiego człowieka jest rozmowa o jego pragnieniach i pokazanie mu, jak je może spełnić.

*  Kreatywność to wymyślanie, eksperymentowanie, wzrastanie, ryzykowanie, łamanie zasad, popełnianie błędów i dobra zabawa.

6. Jakie postawy są Waszym zdaniem najważniejsze dla dobrego funkcjonowania w społeczeństwie?- dyskusja

7. Włączamy film- „Pewnego razu- lokalna demokracja”.    Przed projekcją- prosimy uczniów, aby przyjrzeli się sytuacji przedstawionej w lokalnej społeczności i jak mieszkańcy tej społeczności rozwiązali swój problem?

Film dostępny na YT: 

https://www.youtube.com/watch?v=5TBOGhA9hdI

8.   Po filmie- dyskusja na podstawie zadawanych pytań:

Jaki mamy wpływ na swoje otoczenie? Co możemy zrobić dla dobra wspólnego? Z jakim problemem mierzy się wspólnota mieszkańców jaskini na początku filmu? Jak próbują rozwiązać swój problem? Jaki jeszcze problem porusza ten film, jeśli chodzi o lidera i urząd? Jak my, możemy realnie wpływać na swoje otoczenie? 

9. Poruszamy kwestię projektów zrealizowanych z budżetu obywatelskiego- jaki wpływ na rozwój lokalnej społeczności mają mieszkańcy, itp. Informujemy, jak i gdzie taki wniosek projektu można złożyć. Uczniowie mogą w grupach zastanowić się nad potrzebami swojej wspólnoty oraz podyskutować lub złożyć wniosek swojego projektu.


Anna Konarzewska

czwartek, 7 października 2021

O lęku...

 JAK PORADZIĆ SOBIE Z LĘKIEM?


POMYSŁ NA GODZINĘ WYCHOWAWCZĄ

1. Na początku lekcji włączamy film animowany "Fear of flying" dostępny na YT: https://www.youtube.com/watch?v=M_4JEfXknHo.

2. W czasie oglądania zatrzymujemy film na sekwencji 5.30 i zadajemy pytania:

Jak wygląda życie ptaszka?

Jak radzi sobie z lękiem?

Czego się boi?

Co czuje? Co myśli ptaszek?

3. Przeprowadzamy na podstawie wyświetlonego fragmentu i zdiagnozowania problemu, z którym boryka się ptaszek, casy study- czyli analizę przypadku. 

Uczniowie w grupach opracowują plan działania dla naszego bohatera. Można opracować wskazówki, przepis na pokonanie lęku, itp.

4. Zadajemy pytanie: Jak zakończy się przygoda naszego bohatera? 

Uczniowie podają hipotetyczne zakończenie tej historii. Następnie włączamy dalszą cześć filmu, aby poznać zakończenie przygody naszego bohatera. 

5. Pytania: Jak ptaszek poradził sobie z lękiem? Co go motywowało do działania?

6. Następnie czytamy na głos fragment książki Przemka Staronia "Szkoła bohaterek i bohaterów czyli jak radzić sobie z życiem?" str. 87-91:

"Bogin w uniwersum stworzonym przez Rowling był przedziwną istotą. Nikt nie znał jego kształtu ani wyglądu, gdyż siedząca w zaciemnionym miejscu istota po prostu nie miała żadnej widzialnej postaci. Dopiero gdy bogin wychodził na zewnątrz, przybierał postać dostosowaną do osoby, która miała z nim styczność. Z jakiegoś przedziwnego powodu nie zmieniał się jednak w ulubionego aktora albo deser z truskawkami, tylko w ... to, czego ten ktoś najbardziej się boi.

Każdy uczeń, stając przed uwolnionym boginem, przeżywał naprawdę silne emocje. Ron, cierpiący na arachnofobię (...) niemal zemdlał, gdy bogin zamienił się w ogromnego pająka i zaczął zbliżać się w jego stronę. Spokojnie, owad nie dopadł Rona, bo ochroniło go zaklęcie obronne. (...) Zaklęcie miało bardzo prosty mechanizm działania: zmieniało przeistoczonego w nasz największy strach bogina w coś śmiesznego. I tak, jak pokazali twórcy ekranizacji, na odnóżach kroczącego w stronę Rona pająka nagle pojawiły się wrotki, przez co nogi owada rozjechały się we wszystkie strony, aż w końcu pająk swoim wielkim zadem uderzył o ziemię. (...)

Czytając ten fragment Harry'ego Pottera i Więźnia Azbakanu, można się przekonać, że J.K. Rowling ma niezłe pojęcie o ludzkiej psychice i metodach radzenia sobie z lękiem. (...) Tak więc Rowling trafiła w samo sedno. "Zaklęcie, którym obezwładniamy bogina, jest bardzo proste, ale wymaga pewnej siły wyobraźni. Bo tym, co  go naprawdę wykańcza jest śmiech. Wystarczy wyobrazić sobie jakiś kształt, który uważacie za zabawny". 

W tym miejscu niektórzy z was mogą zaprotestować. Przecież śmiech to nie jest rozwiązanie na każdy strach czy lęk. Wyjaśnię Wam, dlaczego metoda Lupina działa nie tylko w książce. (...)

Istotą tego zaklęcia nie jest bowiem śmiech sam w sobie. Jest nią spojrzenie na własny strach czy lęk z innej perspektywy, z dystansu. A także uświadomienie sobie, że lęk wprowadza nas w stan absolutnej powagi, napięcia. Przy tym zwęża postrzeganie rzeczywistości. Tymczasem z pewnej odległości te przerażające postacie czy sytuacje wydają się dużo mniej straszne, wręcz absurdalne - i w ten sposób tracą swoją moc. (...)

Ale żeby spojrzeć z dystansu na swój lęk, trzeba mieć taką możliwość emocjonalną. (...) Przypomnijmy sobie, jakie są najbardziej typowe reakcje otoczenia na informację o tym, że ktoś się czegoś boi. "No coś ty!". "Nie martw się". "Na pewno nic się nie stanie". (...) Czy takie słowa zmniejszają lęk? Skądże! Jeszcze go potęgują. (...) 

Specjaliści mają na to sposób. Nie żadne tam omijanie lęku czy bagatelizowanie zagrożenia. Wręcz przeciwnie. Metoda radzenia sobie z przedmiotem naszych obaw polega na tym, żeby powiedzieć sobie: no dobra, najwyżej zdarzy się to, czego panicznie się boję. I co wtedy? Czego tak naprawdę się w tej całej katastrofie obawiam? (...) Następnie krok po kroku buduje się scenariusz konsekwencji. Gdy rozłożymy go na czynniki pierwsze, zaczniemy nieco inaczej niż dotąd myśleć o zagrożeniu, bo zaczniemy widzieć, jak każda z tych konsekwencji okazuje się ostatecznie nie aż taka straszna. 

7. Dyskusja - Co wynika z przytoczonego fragmentu? Co zabieramy ze sobą z tego fragmentu? 

Uczniowie mogą wypisać swoje refleksje na kolorowych samoprzylepnych kartkach. Przyklejają swoje odpowiedzi do tablicy, dzieląc się w ten sposób swoimi przemyśleniami z innymi. 

8. Wyświetlamy fragment filmu "1000 lat po Ziemi", a konkretniej wypowiedź Cyphera Raige'a o strachu: https://www.youtube.com/watch?v=nbUbXqpRmvY

Uczniowie po wysłuchaniu fragmentu kwestionują lub popierają dowodami słowa kapitana. 

9. Pod koniec lekcji uczniowie piszą krótki list do lęku, strachu, stosując rady Przemka z fragmentu książki "Szkoła bohaterek i bohaterów...". 


Anna Konarzewska

niedziela, 3 października 2021

O prokrastynacji...

 KIEDY ODWLEKASZ...


POMYSŁ NA GODZINĘ WYCHOWAWCZĄ...


Któż z nas nie zna tego stanu... stanu prokrastynacji. Dotyka każdego... i czasami trzeba umieć sobie pozwolić na uprawianie prokrastynacji, ale co jeśli trwa zbyt długo i nie potrafimy sobie z nią poradzić?

Przygotowałam dla Was pomysł na zajęcia z uczniami. A może i Wam niektóre ćwiczenia przydadzą się?

1.     Na początku uczniowie wyszukują różne cytaty, złote myśli, których słowem kluczowym jest WYMÓWKA. Chętni uczniowie czytają na forum znalezione myśli i próbują je uzasadniać lub kwestionować.

2.   Zapisujemy na tablicy magiczne słowo: PROKRASTYNACJA. Pytamy uczniów, czy wiedzą, co to znaczy? Czy zetknęli się kiedykolwiek z tym pojęciem?

3.  Wyjaśniamy pojęcie: to nałogowe odkładanie obowiązków na później. Tym samym czekamy do ostatniej chwili z ważnymi projektami, w efekcie wykonując je niedokładnie, ponieważ zwyczajnie nie mamy dostatecznej ilości czasu, by zająć się w tym porządnie. Odkładanie nie ma konkretnego powodu. Osoby, których dotyczy prokrastynacja, często mają naprawdę rozbudowane plany i cele w życiu, jednak nie realizują żadnego z nich. Trudno jest im bowiem rozpocząć coś, co w perspektywie nie ma określonego czasu.

4.   Dzielimy klasę na grupy, następnie po umówionym czasie omawiamy wnioski na forum:

I grupa – przyczyny prokrastynacji

II grupa – objawy prokrastynacji

III grupa – emocje związane ze stanem prokrastynacji

IV grupa – Jakie wymówki najczęściej stosujecie? Czego one dotyczą?

   5.  Praca w grupach nad poniższymi zagadnieniami:

a)     Przypomnijcie sobie, co odkładaliście na później w ostatnim czasie. Następnie zastanówcie się nad konsekwencjami, z jakimi musieliście się zmierzyć, odkładając daną sprawę. Nazwijcie wymówki, których użyliście i postarajcie się je obalić.

Np. Wymówka- Ten pomysł nie wypali, nie ma sensu zaczynać tego projektu.

Kontrargument: Żeby się tego dowiedzieć, muszę to sprawdzić, jeśli nie podejmę, żadnych działań, nie dowiem się czy było warto”.

b)     Zastanówcie się dokąd prowadzi Was buntowanie się przeciw wykonaniu zadania? Jaki jest tego efekt? Jakie konsekwencje?

6.    Mówimy o dwóch postawach życiowych wobec prokrastynacji. Wyświetlamy dwie fotografie, które metaforycznie oddają ich sens.

Zdjęcie boksera unikającego ciosu:



Zdjęcie kapitana statku za sterem: 


Uczniowie próbują na podstawie wyświetlonych obrazów podjąć dyskusję nad tymi postawami. Jak odczytują te postawy? 

7.  Następnie rozmawiamy o wartościach, które w życiu cenimy, które są dla nas ważne.

Poprośmy uczniów, aby wypisali trzy wartości życiowe. Co one konkretnie oznaczają? Jakie działania podejmują, aby o nie zadbać?

  8.  Poruszamy kwestię organizacji dnia. Dyskusja: czy panujemy nad czasem?

  9.   Przygotowujemy wszyscy plan naszego dnia. Rozpisujemy wszystkie sprawy, które nas dotyczą.

10.   Dyskusja: dlaczego powinniśmy zapisywać wszystkie swoje działania? (pozwala dostrzec, jak wiele zadań mamy do zrobienia, pomaga je uporządkować, możemy krok po kroku te zadania realizować, odciąża to naszą pamięć, jesteśmy pewni, że to, co powinniśmy zrobić, zrobimy.)

11.  Czasami też warto określić wagę zadań do wykonania. Do tego celu może posłużyć nam matryca Eisenhowera:

Ważne i pilne

 

 

Ważne i niepilne

Mniej ważne i pilne


(np. Pójście z koleżanką do kina)

Nieważne i niepilne


(Np. Coś co możemy powierzyć komuś innemu)

     12. Uczniowie odpowiadają na pytania:

Jak gospodarujesz czasem i na co go przeznaczasz?

Czy znajdujesz czas na relaks?

Czy szanujesz swój czas?

     13. Technika pomodoro - przedstawiamy ją uczniom:


źródło zdjęcia: https://lepszymanager.pl/technika-pomodoro/

14.     Metoda – dzielenie słonia- narysuj słonia jak potrafisz. Podziel go na kawałki, w odpowiednich miejscach napisz, co masz do zrobienia, ponumeruj wszystkie kawałki– zacznij od jedynki i działaj.

15.    Dyskusja – Jak zadbać o siebie? Kiedy być asertywnym?  (zaznaczmy tutaj, że czasami jest tak, że nasz organizm buntuje się przeciw wielu obowiązkom, nauczmy się też dbać o siebie, nie mając z tego tytułu poczucia winy, bycie asertywnym pomoże nam również pokonać strach i poczucie winy, czasami trzeba odpuścić).

16. Jak pokonać stres związany z wykonaniem działań? :

- playlista wykonawców muzycznych lub ulubionych piosenek

- Motywatory- hasła, które podnoszą nas na duchu...

- wspomnienie z dzieciństwa...

- moje sukcesy- przypomnimy sobie smak zwycięstwa...

- piękne krajobrazy/ lubię wracać do…

- ważne osoby dla mnie…

Spróbujmy zrobić z uczniami listę rzeczy, które wpływają na nas kojąco i pomagają uporać się ze stresem. Podzielmy się nimi na forum. 


Powyższa lekcja jest zaplanowana na dwie jednostki zajęć z wychowawcą. 

W opracowaniu tego tematu pomogła mi książka Barbary Lech "Kiedy odwlekasz i narzekasz... 102 sposoby na pokonanie prokrastynacji", Onepress 2021.

Anna Konarzewska