Obserwatorzy

czwartek, 23 lipca 2020

Dobrostan nauczycieli z mojego punktu widzenia...

Co decyduje o zadowoleniu zawodowym nauczyciela, czyli słów kilka o dobrostanie?


O tym, jak sprawić, by uczniowie dobrze czuli się w szkole, nad czym my – Nauczyciele- mamy pracować i o czym powinniśmy pamiętać w relacjach z uczniami – napisano i powiedziano już sporo. A gdybyśmy chociaż przez chwilę światło reflektorów rzucili na dobrostan nauczyciela, na to, co powoduje, że jest on zadowolony. Co zatem uszczęśliwia nauczyciela?

Dobrostan nauczycieli jest pozytywnym stanem emocjonalnym. Składają się na to samopoczucie nasze oczekiwania wobec siebie, ale również osób, z którymi pracujemy na co dzień, czyli dyrekcji, rodziców, uczniów i innych nauczycieli. Jest to bardzo ważna sprawa, ponieważ poziom naszego szczęścia zawodowego wpływa również na atmosferę w szkole, w gronie nauczycielskim, w klasie, czy podczas spotkań z rodzicami. To ogromna sieć powiązań. Jeżeli nauczyciel jest chodzącym katalizatorem, to młodzi ludzie chętnie skorzystają z jego energii, aby również płonąć. To zasługa neuronów lustrzanych. Ludzie, z którymi przebywamy wpływają na nasz poziom energii. Zauważcie sami, że bardzo szybko spada nasz poziom radości, kiedy widzimy niechęć uczniów do nauki. Oczywiście, pamiętajmy, że każdy ma prawo do gorszych dni – uczniowie również. Bywa też odwrotnie… negatywna energia nauczyciela rozszerza się często na spadek motywacji uczniów, których uczy.

Praca nad dobrostanem nauczyciela jest długotrwałym procesem. To nie kwestia „pstryknięcia palcami” czy „machnięcia czarodziejskiej różdżki”. To długa praca nad sobą, to droga pełna zakrętów i refleksji, wymagająca spójności w myśleniu i działaniu oraz odwagi i pokory. Cheryl Bachleder powiedział: Jakość naszego życia zależy przede wszystkim od jakości naszego myślenia. Trudno nie zgodzić się z tymi słowami w kontekście dobrostanu nauczyciela. Czy jesteśmy świadomi tego, w jaki sposób myślenie o sobie, o naszej pracy wpływa na jakość naszego życia? Czy potrafimy dostrzec konsekwencje katowania się negatywnymi myślami? Mamy wpływ na swój stan szczęścia, ale narzekaniem, dekandenckim podejściem do rzeczywistości nie pomagamy sobie. Myślenie jest bardzo istotne! Zmianę samopoczucia należy zacząć od zmiany myślenia o sobie! Musimy zatem stać się najpierw pilnymi obserwatorami samych siebie. Powinniśmy poznać siebie i nauczyć się siebie. Aby to jednak uczynić musimy umieć się zatrzymać i pozwolić sobie na autorefleksję.
Nie chcę tutaj skupiać się na negatywnych aspektach naszej pracy, bo każdy z Nas wie, o co chodzi. W tym artykule nie marudzimy, czyli „jęczing stop”.

Zadajmy sobie pytania:


      1.     Czy wiem, czego chcę? Jak mam to osiągnąć?
      2.     Czy potrafię nazwać swoje potrzeby? Jeśli tak, to wypisz je/narysuj/opisz. Skup się na początku na pierwszych trzech pragnieniach.
      3.     Co daje mi radość w pracy z uczniami?
      4.     Jakie są potrzeby moich uczniów?
      5.     W jaki sposób współpracuję z innymi nauczycielami i z rodzicami uczniów?
      6.     Co mogę zrobić, aby być szczęśliwą nauczycielką/szczęśliwym nauczycielem?
      7.     Co daje mi energię? Jak radzę sobie ze stresem i co mnie ładuje?



Wynotowałam kilka punktów, które podnoszą moje poczucie satysfakcji z wykonywanego zawodu:


      1.     Wolność w kwestii doboru metod nauczania i realizacji podstawy programowej.
Nikt nie lubi przymusu. Z przymusu nie rodzi się nigdy nic dobrego. Podstawa programowa poniekąd ogranicza naszą wolność, ale jest wyjście z tej sytuacji. Wystarczy przestudiować ją, zminimalizować pracę  z podręcznikiem, bo podręcznik to nie podstawa, a wtedy znajdzie się miejsce na nasze możliwości.

     2.     Dobre relacje z rodzicami uczniów.
Współpraca z rodzicami jest bardzo istotnym elementem, który wspiera nasze działania, a dialog z rodzicami potrafi być niesamowitym motywatorem w naszej codziennej pracy. Musimy pamiętać tutaj też nie tylko o swoich oczekiwaniach, ale również o potrzebach rodziców jako partnerów w edukacji.

     3.     Wiara w swoje możliwości.
Jeśli nie uwierzymy w siebie, to nasi uczniowie też w nas nie uwierzą. Znajdźmy swoje mocne strony i wykorzystajmy je w pracy. Każdy z nas jest wyjątkowy.

     4.     Czas na relaks.
Nauczmy się dbać o siebie! Mierzmy siły na zamiary. Musimy nauczyć się być asertywni, aby wiedzieć, kiedy odpuścić sobie lub z czegoś zrezygnować. Nie musimy być wszędzie i we wszystkim. Nie mamy możliwości skserowania się w niezliczonej ilości kopii. Nasze siły też mają ograniczony zasób, a energia w nas potrafi się rozładować jak bateria w zegarku. Potrzeba czasami odcięcia się od wszystkiego, reset dysku twardego i święty spokój.

     5.     Dobre słowo od uczniów.
Zwykłe słowo „dziękuję” jest najpiękniejszym słowem w relacjach nauczyciel -uczeń. My naprawdę nie potrzebujemy laurów i bukietów kwiatów czy czekoladek i innych upominków, aby czuć się docenionym. Słowa i gesty od serca naszych podopiecznych są dla Nas największym motorem do działań.

    6.     Postawmy na samorozwój! 
Rozwijajmy się, bo osiądziemy na mieliźnie. To spowoduje marazm i wrzuci Nas w stan uśpienia i bezmocy. Na samorozwoju skorzystasz nie tylko Ty, ale również Twoi Uczniowie. Samodoskonalenie jest niezwykłą przygodą, podczas której możemy poznać siebie!

    7.     Zadbajmy o kulturę współpracy w gronie nauczycielskim.
Spędzajmy wspólnie przerwy, rozmawiajmy o wspólnych projektach, radościach i troskach.

    8.  Spotykajmy się z tymi, którzy Nas inspirują i motywują do działania, do zmiany. Dzięki nim nie będziemy czuć się jak samotny żeglarz na oceanie.

    9.     Nie traćmy czasu na użalanie się nad sobą. 
     To Ty masz kontrolę nad swoim życiem i swoimi potrzebami. Ty decydujesz o swoich działaniach.

   10.  Nie traćmy energii na to, na co nie mamy wpływu. 
       Zmień swoje nastawienie do rzeczywistości. Nie taki diabeł straszny, jak go malują.

   11.  Cieszmy się z sukcesów swoich oraz innych. 
       Nie pozwól sobie na zawiść. Skup się na działaniach i efektach. Naucz się gratulować innym nauczycielom ich sukcesów oraz zauważaj sukcesy uczniów- nawet te najmniejsze.

   12.  Błędy traktujmy jak wyzwanie i kolejne kroki do rozwoju osobistego.
         Nie poddawaj się po pierwszej porażce.

   13.  Żyjmy z myślą, że nasze działania nie zawsze będą nagradzane i zauważane. Nie pracujemy dla nagród i aplauzów. Metoda kija i marchewki jest już niemodna.

   14.  Nie oczekujmy natychmiastowych rezultatów swoich działań. Czasami na sukces trzeba poczekać.
  
   15.  Zaufanie i szacunek społeczny.
Tak, zaufanie jest w ogóle produktem deficytowym, jeżeli chodzi o relacje międzyludzkie, a co tu dopiero mówić o zaufaniu w edukacji. Tutaj to widmo… Zacznijmy jednak od siebie! Zaufajmy sobie i osobom, z którymi współpracujemy i działamy na co dzień. Pokażmy podopiecznym, ich rodzicom i pozostałym nauczycielom, że warto opierać relacje na wzajemnym zaufaniu. Szanujmy siebie, bo inni nie będą szanować nas. Wszystko zaczyna się od Nas -My jesteśmy punktem wyjścia.

    16.  Bądź dobra/y dla siebie! Doceniajmy siebie! 
       Zaufaj sobie, swoim kompetencjom i po prostu płyń przed siebie…

    17.  Do szczęścia potrzebujemy przede wszystkim… UCZNIÓW! Bez nich nic nie ma sensu w Naszej pracy, bo szkoła jest/powinna być przede wszystkim dla UCZNIA! 

        A co Wy dodalibyście do tej listy?

                                                                      Z życzeniami sił i zdrowia,
                                                                           Anna Konarzewska 
     
     


   
    



piątek, 19 czerwca 2020

LEKCJA WYCHOWAWCZA O  SOMALII, TOLERANCJI I STEREOTYPACH ...



"Nikt nie rodzi się nienawidząc drugiego człowieka z powodu koloru jego skóry, pochodzenia lub wyznania. Ludzie muszą nauczyć się nienawidzić, a skoro są w stanie to zrobić, to są również w stanie nauczyć się kochać, ponieważ miłość jest bliższa ludzkiemu sercu niż jej przeciwność."

Nelson Mandela

Jak rozmawiać z młodzieżą o innej kulturze, obyczajach i przede wszystkim o tolerancji? To tematy, które powinny być poruszane w szkole! Nie można obok nich przechodzić obojętnie. Przypomnijcie sobie przemówienie Mariana Turskiego, które miało miejsce w rocznicę wyzwolenia Auschwitz, w  styczniu 2020 roku. Pomyślcie o wypowiedzianych głośno wtedy słowach byłego więźnia tegoż obozu. Współczesny świat powinien kierować się 11.przykazaniem, które brzmi "Nie bądź obojętny". Obojętność to przyzwolenie na zło. Nasz naród, dotknięty nazizmem powinien wiedzieć, co czuje osoba wykluczona. Historia Polski wyraźnie przestrzega Nas przed obojętnością, przed zgodą na nienawiść rasową, religijną, etniczną... Człowieka nie powinno się oceniać po kolorze skóry, płci, tożsamości płciowej, orientacji seksualnej,  wyznaniu czy pochodzeniu, ale po jego czynach. Tolerancja ma też swoje granice - Nie można tolerować zła i nienawiści. Jeśli ktoś twierdzi, że na świecie nie ma nienawiści, to nie żyje na tej planecie!
Jesteśmy obywatelami świata, wszyscy ludzie są sobie równi. Każdy człowiek kieruje się w życiu swoimi wartościami, tak samo mocno kocha i walczy o to, co szanuje. Tak samo tęskni i odczuwa smutek. W końcu - tak samo chce lepszego świata dla swoich dzieci. 
Tematu tolerancji i stereotypów nie można traktować jak niepotrzebnych światu! Popatrzmy nie tylko na nasz kraj, ale na cały świat. Ludziom potrzebna jest zgoda i poszanowanie godności osobistej. Nie można być obojętnym na to, co obserwujemy, co słyszymy, co widzimy. 



Zaprosiłam na lekcję wychowawczą niesamowitego gościa, prowadzącego w Polsce "Fundację dla Somalii". Elmi Abdi urodził się w Mogadiszu, w Somalii. Od 23 lat mieszka w Polsce.  Przybył tutaj po wojnie domowej w swojej ojczyźnie. Opowiadał Moim Wychowankom o tym, jak wyglądał jego pierwszy dzień w naszym kraju. Nie było to łatwe, dlatego otworzył "Fundację dla Somalii", która dzisiaj pomaga nie tylko uchodźcom z Somalii, ale z każdego innego kraju. Najwięcej wsparcia psychologicznego, prawnego, edukacyjnego i zawodowego otrzymują od fundacji imigranci z Ukrainy. Elmi podkreślił, że zmagał się z trzema stereotypami, dotyczącymi jego pochodzenia (uchodźca), wiary (muzułmanin) i rasy (czarnoskóry). Te trzy cechy miały decydować o tym, jakim jest człowiekiem, mimo to pokochał nasz kraj, bo znaleźli się ludzie, którzy mu pomogli zapuścić tutaj korzenie. Wzruszające były słowa naszego gościa, kiedy powiedział: "Ludzie nie patrzą na to kim jestem, nie pytają się o to, jakim jestem człowiekiem, tylko oceniają powierzchownie, szufladkując: uchodźca, muzułmanin i czarnoskóry". Te słowa pokazują powierzchowność ludzkiego patrzenia na świat. Naszego bohatera dzisiejszej lekcji bardzo bolą słowa: "Polska dla Polaków"! Podkreślił, że w czasie II wojny światowej Polacy również szukali schronienia w Afryce - do dziś zachowały się tam kościoły polskie jako symbol tamtych wydarzeń. Elmi wspomniał też o swoich obawach związanych z narastającą niechęcią do inności na świecie. Jednak wierzy w człowieczeństwo. Miał łzy w oczach, kiedy opowiadał o swojej mamie, o tęsknocie za nią. Moi uczniowie zadali pytanie: "Jakimi wartościami w życiu kieruje się Somalijczyk?". Elmi odpowiedział, że najwyższą wartością jest rodzina. Zobaczcie, ile łączy ludzi - Nas - pochodzących z odległych sobie geograficznie i kulturowo krajów. Dlaczego nie widzimy tego, co łączy? Podczas długiej rozmowy padały pytania uczniów m.in. o piratów z Somalii. Przecież każdy z nas widział m.in. film pt. "Kapitan Philips" z Tomem Hanks'em. Poznaliśmy źródła piractwa u brzegów Somalii. Były też pytania o brutalny rytuał obrzezania kobiet. Rozmawialiśmy też o Waris Dirie i jej przeżyciach. Poza tym uczniowie pytali o tolerancyjność Polaków i Somalijczyków, o wybory prezydenta w Somalii, o gospodarkę tego państwa, o edukację i jej stan, o małżeństwa w Somalii i o pozycję kobiet w Somalii. 

Lekcja mogłaby trwać w nieskończoność, gdyby nie nasze inne obowiązki. Pięknie słuchało się opowieści o Somalii, o tym, że ważną cechą wielu Polaków jest gościnność, o tym, jak ważna jest TOLERANCJA!
Mam nadzieję, myśląc za Czesławem Niemenem, że "ludzi dobrej woli jest więcej". Wierzę w ludzi i wiem, że Moi Uczniowie na pewno nie przejdą obojętnie obok tego, o czym mówił Elmi Abdi. 

Tutaj znajdziecie namiar na fundację, która prowadzi Elmi: http://fds.org.pl/
Moja klasa w nowym roku szkolnym zorganizuje jakieś przedsięwzięcie, aby wesprzeć działania Elmiego. Wszyscy byli pod ogromnym wrażeniem osoby naszego gościa. 

A tutaj materiał, o którym mówił też Elmi podczas naszej lekcji: https://www.youtube.com/watch?v=UuMO329oPOY

Kochani, nie mówcie, że nie macie wpływu na świat, na edukację! To nieprawda! My, Nauczyciele powinniśmy wspólnie z Uczniami zmieniać rzeczywistość na lepszą! Nie dajcie sobie wmówić, że to ideologia i pseudonowoczesność! To ludzie! To humanizm! Życzę Wam odwagi i siły! Współczesną EDUKACJĘ tworzą ludzie, którzy kochają innych ludzi!

Edukacja jest najpotężniejszą bronią, której możesz użyć, aby zmienić świat.
Nelson Mandela

Anna Konarzewska

wtorek, 9 czerwca 2020

Zaproś mnie na swoją lekcję...

PROJEKT OGÓLNOPOLSKI "ZAPROŚ MNIE NA SWOJĄ LEKCJĘ"...



Na początku maja ruszył niesamowity projekt z edumocą "Zaproś mnie na swoją lekcję". Wszystko zaczęło się od pomysłu nietuzinkowej osoby, czyli Magdy Krajewskiej, blogerki ("Lekcje szyte na miarę") i pozytywnie zakręconej polonistki. Otrzymałam zaproszenie od Magdy, aby poprowadzić w jej 6. klasie lekcję na temat języka kaszubskiego... 

No tak... Jestem Kaszubką z krwi i kości, a kultura kaszubska, folklor i język towarzyszyły mi przez całe życie. Na początku miałam obawy, czy dam radę dotrzeć do młodszego odbiorcy, ponieważ uczę w szkole średniej... a poza tym byłam już zmęczona onlinowym nauczaniem.  Moja bateria była na wyczerpaniu. Można powiedzieć, że z motywacją u mnie było różnie: raz góry, raz doliny... Zgodziłam się jednak, bo uznałam, że to nowe doświadczenie i poza tym zobaczę się z Madzią. Po Magdzie zgłosiła się do mnie z prośbą o taką lekcję, Agata Sieńczak- również blogerka ("Ster edukacyjny"). Potem pomyślałam, że dobrze by było, gdyby moja klasa też kogoś poznała, więc zaprosiłam na lekcję Irminę Żarską ("Rysunkowy język polski"). I zaczęłam szukać kolejnych znamienitych gości. W tym czasie powstała grupa FB "Zaproś mnie na swoją lekcję" pod skrzydłami Magdy Krajewskiej i Irminy Żarskiej. No i zaczęło się... pięknie dziać. 
Sieć zaczęła wrzeć. Eduwariaci i nie tylko stworzyli bank pomysłów na lekcje. Każdy dawał od siebie, tyle ile mógł i co potrafił. Zaproponowałam grupie lekcje z: języka kaszubskiego, z krytycznego myślenia oraz z tworzenia poezji. Najpopularniejsze stały się jednak zajęcia o  kulturze kaszubskiej... pewnie dlatego, że ta sfera dotyczy mojego życia, jest prawdziwa, bo okraszona moimi wspomnieniami z dzieciństwa, pełna emocji...



Mój kalendarz bardzo szybko się zapełnił, co sprawiło mi ogromną radość. Odżyłam. Byłam ciekawa nowych uczniów, ich nauczycieli, tego jak będzie wyglądała lekcja z inną klasą. 
Byłam w 14. różnych miejscach w Polsce. Co było dla mnie zaskoczeniem? Jak już wspomniałam jestem nauczycielką w liceum i tu praktycznie spędziłam większość swojego zawodowego czasu. A zapraszali mnie głównie nauczyciele szkół podstawowych do klas 5-8. Szokiem były dla mnie lekcje w klasach 2. szkoły podstawowej. O jeżu kolczasty, jakie obawy miałam: czy dotrę do tak młodego odbiorcy? Dostosowałam informacje i ciekawostki o Kaszubach do wieku dzieci. Hahah... To były dopiero żywe lekcje! Sto pytań do... oraz mnóstwo ciekawych dygresji. Nawet przeszłam sprawdzian ze znajomości języka kaszubskiego. Niezapomniane chwile. Zupełnie niepotrzebnie się frasowałam. Uczniowie tacy wdzięczni i ciekawi. Wspaniale współpracowali. Mnóstwo zabawy mieliśmy przy tłumaczeniu fragmentów filmów: "Shrek" oraz "Titanic" z języka kaszubskiego na polski. 
Na lekcjach, których byłam gościem, oprócz nauczyciela prowadzącego, opowieściom o poezji, Kaszubach czy o krytycznym myśleniu przysłuchiwali się też inni nauczyciele a nawet dyrektorzy. O czym to świadczy? O tym, że takie lekcje pomagają przełamywać strach przed hospitacjami, przed dzieleniem się wiedzą z innymi nauczycielami, a to bardzo istotne w rozwoju zawodowym każdego nauczyciela. Okiem kamerki internetowej zauważyłam, że nauczyciele po drugiej stronie ekranu skrzętnie notowali niektóre rzeczy. I bardzo dobrze... Uczmy się od siebie, inspirujmy się wzajemnie. To bardzo ciekawe doświadczenie - prowadzić lekcję u kogoś, kogo widzi się pierwszy raz, kogo się nie zna, ale trzeba mieć odwagę wyjść ze swojej strefy komfortu. 




Byłam lekcjodawcą, ale również lekcjobiorcą. Moja młodzież szkolna również skorzystała z dobroci interdyscyplinarnej tego projektu. Starałam się zadbać o rozpiętość tematyczną po to, aby każdy uczeń znalazł coś dla siebie, po to, aby coś tego ucznia zaangażowało i sprawiło mu radość ze zdobywania wiedzy na temat świata i człowieka. Moje klasy humanistyczne skorzystały z lekcji na temat: kreatywności (Izabella Bartol), myślenia wizualnego (Irmina Żarska, Ala Podstolec). W klasie drugiej przy temacie z dialektyzacji w "Weselu" również przeprowadziłam lekcję o języku kaszubskim, co zdecydowanie ożywiło zajęcia.
Wszystkich uczniów zabrałam również na wycieczkę do Muzeum Narodowego w Warszawie, aby porozmawiać o sztuce, która korespondowała akurat z omawianą epoką literacką. Fantastyczne lekcje z edukatorkami muzeum, które uczyły czytania sztuki. 
Moi Wychowankowie wyruszyli ze mną w podróż do Afryki, a konkretnie do Ugandy, o której wzruszająco opowiadała Katarzyna Włodkowska - Superbelferka RP, prezes fundacji "Nadzieja dla Ugandy". Opowieść Kasi przejęła nas dogłębnie. Padały bardzo ciekawe pytania, również te dotyczące pomocy w budowie sierocińca w Budace. Moi uczniowie tak się wzruszyli, że ochoczo przystąpili do wielu działań wspierających to przedsięwzięcie. To była lekcja o humanizmie, o empatii. Poza tym młodzi stwierdzili, że dzięki takim lekcjom integrują się, bo rozmawiają o tym, co usłyszeli i czego dowiedzieli się od gościa. Pisałam o tym w osobnym poście, tutaj: http://bycnauczycielem.blogspot.com/2020/05/inicjatywa-zapros-mnie-na-swoja-lekcje.html
Zobaczcie, jakie cuda kryją się pod tym linkiem!

Lekcję wychowawczą o hejcie przeprowadził Wujek Porada, czyli Adam Nowak. Trafił do młodzieży swoim swobodnym językiem i sposobem bycia. To spotkanie dotyczyło poważnego tematu, a atmosfera, którą stworzył Adam, napełniła uczniów energią i dobrym humorem. Pani Olga Woźniak, dziennikarka "Gazety Wyborczej" wprowadziła uczniów w problematykę fake newsów. Mnóstwo ciekawostek zaintrygowało młodzież. Odwiedził nas również psycholog kryminalny, który opowiadał o patologiach społecznych w kontekście "Makbeta". Zainteresował młodzież psychologicznymi i biologicznymi ciekawostkami na temat morderców. Bałam się, że ta lekcja będzie dla nich za trudna, a ona pochłonęła moich humanistów zupełnie.  Przed nami jeszcze lekcja o krytycznym myśleniu z Arturem Negri, wykładowcą i coachem, który w tym temacie jest wybitnym specjalistą. Już nie możemy się doczekać. 
Muszę przyznać, że i ja sporo nowych rzeczy się dowiedziałam i nauczyłam. Same korzyści!
Mało tego... zajęcia z gościem załatwiłam też Rodzicom moich Wychowanków. Było to spotkanie z dr. Maciejem Dębskim (UG, Fundacja Dbam o mój zasięg) na temat higieny cyfrowej nastolatków. Wartościowe spotkanie, szczególnie w czasach online. 

Grupa "Zaproś mnie na swoją lekcję" pomaga przełamać rutynę codziennej rzeczywistości w nauczaniu online i odczarowuje to, co mówi o nauczycielach część społeczeństwa czy niektóre media. Wiele stereotypów na temat pedagogów i nauczania zostało obalonych dzięki temu działaniu. Nikt Nas- Nauczycieli do tego projektu nie zmuszał! A to dowód na to, aby dać  w końcu przestrzeń w edukacji pasjonatom oraz uczniom, a szkoła sama będzie się kręcić - bez kontroli, narzekania i bylejakości. 
Poza tym każdy nauczyciel  dzielił się podczas tych lekcji tym, co kocha i czuje, w czym jest Mistrzem. 


Dziękuję panu Marcinowi Perfuńskiemu, dziennikarzowi z Polskiego Radia Dzieciom za przeprowadzenie wywiadu, w którym wraz z innymi nauczycielkami z całej Polski, mogłam opowiedzieć o swoich spostrzeżeniach i przeżyciach związanymi z tym projektem. Takie miłe zakończenie pracy w tym trudnym roku szkolnym. 
Do udziału w projekcie dołączę ponownie we wrześniu. Znowu będę rozsławiać Kaszuby! Ale szykuję też nowości edukacyjne!
To działanie przetrwa, bo daje Nauczycielom, Uczniom i Rodzicom wiele emocji, wiedzy i wsparcia. Nie ma rzeczy niemożliwych dla Belfrów!
Dziękuję wszystkim, którzy przyjęli moje zaproszenie oraz tym, którzy zaufali mi i zaprosili do swoich klas! To było piękne! Do zobaczenia w nowym roku szkolnym!

Anna Konarzewska

sobota, 16 maja 2020

Inicjatywa "Zaproś mnie na swoją lekcję"...

LEKCJA WYCHOWAWCZA Z GOŚCIEM...



Niedawno za sprawą cudownych nauczycielek - Irminy Żarskiej oraz Magdy Krajewskiej, powstała grupa dla nauczycieli na FB "Zaproś mnie na swoją lekcję". Wspaniała inicjatywa. Jak miałabym nie skorzystać z takiej gratki? 

Moim pierwszym gościem na lekcji wychowawczej była Katarzyna Włodkowska, Superbelferka, prezeska Stowarzyszenia "Nadzieja dla Ugandy". Jej marzeniem jest ukończenie budowy sierocińca w Ugandzie. W tym pandemicznym czasie zaangażowała się również w pracę nad lekcjami dla maturzystów w programie "Korki TV". Ciepła osoba. Kto kiedykolwiek poznał Kasię, to poczuł bijącą z niej empatię. 


Lekcja wychowawcza o Afryce nie tylko dotyczyła geografii, ale przede wszystkim szeroko pojętego humanizmu. Kasia zaczarowała moich uczniów swoją ciekawą opowieścią o podróży do Ugandy, o życiu codziennym mieszkańców Budaki - ich problemach. Tam cenne są szczególnie dwa produkty: ryż i woda, a najlepszym prezentem jest beczka na wodę. Gdy zestawimy te potrzeby z naszymi - to doznajemy co najmniej szoku. Ryż i woda to produkty w naszym kraju dostępne wszędzie i za niską cenę. Jedno dziecko potrzebuje na swoją edukację w tym kraju około 40 zł miesięcznie. Potrzebne są zeszyty, książki. Cieszą się z balonów, którymi mogą beztrosko się bawić. To wszystko o czym mówiła Kasia podczas spotkania online, mimo że było dla mnie oczywiste, wbiło mnie w fotel, a oczy miałam mokre od wzruszenia. Ta lekcja przyniosła też w mojej klasie kilka działań, które są efektem spotkania z Kasią.


Najpierw Kornelia, moja wychowanka, opisała po tym spotkaniu swoje refleksje na naszym klasowym blogu. Proszę, tutaj podsyłam link: https://stowarzyszenieusofistow.design.blog/2020/05/11/ponad-podzialami/
Mamy mądrą, refleksyjną młodzież.

Potem uczniowie zabrali się za nagranie krótkiego filmu dla dzieci z Budaki, aby wiedziały, że nie są same, że myślimy o nich w tym trudnym czasie. Tam nie ma żadnej pomocy, jeśli chodzi o pandemię koronawirusa. Wiecie, co jest najbardziej wzruszające, że moi uczniowie to wszystko robili z wielkim zaangażowaniem i sercem. Ranko napisał scenariusz i młodzi zaczęli wdrażać swoje pomysły w życie; podzielili się rolami, nawet mi się trafiła i tak znalazłam się również w filmie mojej klasy. Dziękuję również: Igorowi, Elizie, Agnieszce, Robertowi, Ali, Oli, Kornelii i Martynie, a Krystianowi za montaż filmu.

Zapraszam do obejrzenia: 

Kornelia dodatkowo wykonała jeszcze plakat: 




Takich ludzi jak Katarzyna Włodkowska jest mało! Dziękuję Ci Kasiu, że jesteś i że Moi Uczniowie mogli Cię poznać!

Anna Konarzewska

piątek, 15 maja 2020

Korkowe inspiracje...

KORKOWE INSPIRACJE



Mam sporo pomysłów na różne treści blogowe, ale przez obecny stan funkcjonowania doskwiera mi problem z czasem. Do tego wpisu zbierałam się bardzo długo. Mam dzisiaj dla Was kilka inspiracji na wykorzystanie korków z butelek po soku Tymbark. Na zielonych kapslach znajdują się krótkie hasła. Zbierając kolekcję tych koreczków, myślałam cały czas nad ich wykorzystaniem. 

1. Jeszcze przed pandemią wykorzystałam korki do tworzenia fraszek przez uczniów. Przypomnieliśmy sobie kilka tekstów Jana Kochanowskiego, skorzystaliśmy też ze współczesnych fraszek Krzysztofa Kościelskiego. Potem uczniowie zajęli się tworzeniem swoich krótkich utworów. Każda grupa losowała po kilka korków i na podstawie wylosowanych tekstów tworzyli fraszki. Teksty z korków powinny zostać wykorzystane albo w tytule fraszki, albo jako tekst wpleciony do treści utworu.

 Poniżej gotowe teksty fraszek autorstwa moich uczniów: 








2. Jak wykorzystać korki też w czasie nauczania zdalnego? Można z nich skorzystać podczas lekcji online z j.polskiego, obcego czy podczas godziny wychowawczej. Dzisiaj podczas lekcji wychowawczej tworzyliśmy "opowiadanie na gorąco" o naszej klasie. ;-) Niezły ubaw! Niesamowite historie powstały. Losowałam korki dla każdego ucznia obecnego podczas zajęć. Po kolei każdy tworzył ciąg dalszy historii, wykorzystując tekst z wylosowanego przeze mnie korka. I wyszło, że będziemy świętować zakończenie roku na plaży! ;-)
Podczas lekcji z języka obcego takie korki na pewno ożywią powstające dialogi. 

3. Napisy korkowe można wykorzystać do tworzenia poezji. Korki wrzucamy do słoika, mieszamy. Wyciągamy po kolei i tworzymy wiersz na podstawie wylosowanych tekstów. Na pewno zabawa będzie inspirująca. 

4. Korki można wykorzystać również do lekcji gramatyki. Uczniowie mogą nazywać części mowy lub części zdania z tekstu korkowego. Można określać, czy zdanie jest oznajmujące, pytające czy rozkazujące...

5. Korkowe teksty można wykorzystać później do zadań przedmiotowych w metodzie stacji, do escape room'ów. Na pewno ożywią lekcję. 

6. Zielone teksty można jeszcze wykorzystać do zabawy typu "Powiedz nam"... Każdy uczeń losuje korek z tekstem i po przeczytaniu wiadomości pod korkiem, opowiada nam z jaką sytuacją w życiu ten tekst mu się kojarzy; odnosi się tu do własnych doświadczeń, marzeń, planów. 

Życzę wszystkim świetnej zabawy! 
Zbierajcie korki, bo przydadzą się do wielu ciekawych lekcji.

Anna Konarzewska 

poniedziałek, 27 kwietnia 2020

Hamlet

ZEMSTA, ŚMIERĆ, ROZTERKI, CZYLI O HAMLECIE SŁÓW KILKA.



Dziś rozpoczęłam omawianie "Hamleta" Szekspira. "Romeo i Julia" oraz "Makbet" są już za nami. 


Lekcję rozpoczęłam od stworzenia klimatu. Kiedy wszyscy uczniowie włączali się na zajęcia, ja kreowałam nastrój. W jaki sposób? Poniżej jest krótkie nagranie ;-) Mam dystans do siebie i uwielbiam się bawić lekturami, w końcu prowadzę teatr szkolny:


Potem przeszliśmy do analizy postaci Ducha zamordowanego króla, roli, którą pełni w dramacie.

Następnie obejrzeliśmy skecz "Trudne prawdy Hamleta". Na jego podstawie staraliśmy się odtworzyć treść dzieła, główną problematykę. Uczniowie wskazywali w podanym skeczu to, co zgadza się z lekturą i to, co zostało uwspółcześnione, które cechy Hamleta zostały podkreślone? 


Potem przeszliśmy do analizy postaci samego Hamleta, jego cech charakteru, osobowości. Interpretowaliśmy jego zachowanie, co miało na niego wpływ, czym się martwił, o czym rozmyślał, czego się bał, co sądził o zemście, jak działał... Jaką rolę odgrywał teatr w życiu Hamleta? (spektakl, udawanie obłąkania, czaszka błazna).

Wyciągamy rekwizyt, jest to kubek - czaszka, aby sprowokować rozmowę na temat słynnych monologów Hamleta:



Tu przy analizie jego portretu psychologicznego bierzemy pod uwagę monolog z aktu III, sc.1. oraz monolog z czaszką Yorika na cmentarzu w akcie V. Te dwie sceny łączą się. Zwracamy uwagę na to, że często monolog "Być albo nie być" przypisywany jest scenie z aktu V albo odwrotnie - czaszka Yorika często przypisywana jest monologowi "Być albo nie być". Próbujemy dociec dlaczego tak jest? Szukamy własnych interpretacji. Oczywiście nie można tutaj pominąć problematyki poruszanej w obu monologach, ponieważ sporo mówi o psychologii postaci. 

Lekcję kończymy wspólnymi wnioskami, tym, co łączy "Makbeta" i "Hamleta". 

Następną lekcję zaczniemy od wyjaśnienia słowa "hamletyzować", aby przypomnieć sobie treść dzisiejszych zajęć. Pomoże nam w tym utwór zespołu Manaam "Hamlet":


Za tydzień kolejna porcja energii z lekturą. Poruszymy między innymi relacje Hamleta z Ofelią oraz innymi mieszkańcami zamku.

Anna Konarzewska

piątek, 3 kwietnia 2020

NASZE EMOCJE. JAK SOBIE Z NIMI RADZIĆ?
Lekcje wychowawcze online.



Tworzę lekcje wychowawcze również na potrzeby projektu ogólnopolskiego "Lekcje w sieci". 
Są to zajęcia przeznaczone do realizacji w ramach godzin wychowawczych online. 
Skierowane są do ucznia i jego potrzeb. Samodzielnie może przejść przez ścieżkę, którą przygotowałam. Wszyscy powinniśmy zadbać teraz o swój dobrostan, swoje emocje. Każdy potrzebuje wsparcia i wyciszenia. Wierzę, że w taki sposób wesprę swoimi działaniami wychowawców, rodziców, ale przede wszystkim samych uczniów. 

Z moimi wychowankami spotykamy się niemal codziennie na czacie messenger i raz w tygodniu mamy lekcje wychowawcze na platformie Teams. Wcześniej służył mi do tego discord. Rozmawiamy o wszystkim i o niczym. Przygotowujemy sobie zagadki, rozśmieszamy się, rozmawiamy o obecnej sytuacji, polecamy książki, seriale i filmy na czas kwarantanny. Dzięki temu, Moi Wychowankowie, wiedzą że nie są sami. Pamiętajmy, że każdy z nich ma inną sytuację rodzinną, swój świat z własnymi problemami. Bądźmy, po prostu bądźmy. 

Szerzej o tej sytuacji pisałam w tym artykule: http://bycnauczycielem.blogspot.com/2020/03/klucz-do-online.html



Temat: Jak radzić sobie z emocjami? 

Droga Uczennico! Drogi Uczniu!

Ta lekcja pomoże Ci zrozumieć Twoje uczucia. Pamiętaj, że nie ma złych emocji. Emocje są nam wszystkim potrzebne. Trzeba je polubić, zaakceptować to, w jaki sposób się denerwujemy, złościmy, cieszymy nie powinno być nam obce. Podczas zajęć dowiesz się, że warto zadbać o swoje wnętrze, swoje uczucia i że masz wpływ na swoje samopoczucie.  W tej chwili wszyscy potrzebujemy wyciszenia, spokoju wewnętrznego, bo sytuacja, w której się znaleźliśmy jest nienaturalna, obca naszym doznaniom. Dzięki tej lekcji poznasz podstawowe techniki wyciszania się, tzw. mindfulness.

Co będziesz potrzebować do realizacji lekcji? Muzykę relaksacyjną (YT), kartki papieru, kredki/pisaki i przede wszystkim ciszę w pokoju, abyś mógł/a poznać swoje emocje. 


Anna Konarzewska